13/06/10
Nowa Wieś też ma swój pamiętnik

    Z maszyn drukarskich zeszła książka NOWA WIEŚ, za kilka dni trafi, więc do rąk Czytelników. To wydarzenie bez precedensu. W przeciągu pół roku staraniem kierownictwa władz samorządowych gminy Trzebownisko we współpracy ze Stowarzyszeniem Przyjaciół Trzebowniska oraz samorządem sołectwa Nowa Wieś ukazały się dwie poważne pozycje monograficzne o obydwu miejscowościach, dopełniając pokaźnej już kolekcji wydawnictw o historii i współczesności naszej małej Ojczyzny.



    Z tego właśnie wydawnictwa pochodzą publikowane obok fotki. Powstanie książki w tempie iście sprinterskim – niespełna sześciu miesięcy, wynika z faktu, iż publikacja jest współfinansowana z funduszy europejskich, w ramach projektu „Monografia”; wydawcą zaś jest gmina Trzebownisko. Cały projekt składał się z dwu części: pierwsza, to książka „Trzebownisko ma 600 lat”, drugą jest właśnie wydawnictwo „Nowa Wieś”. Termin realizacji całości wyznaczono na koniec maja 2013 roku.



    Tak, więc śladem Trzebowniska i Nowa Wieś ma swoją książkę. Pierwszą w kilkusetletnich dziejach, tak obszernie prezentującą historię osady i jej mieszkańców. Szeroko traktującą o jej (ich) współczesnych dokonaniach oraz rysującą najważniejsze plany na bliższą i dalszą przyszłość. Czytelnicy otrzymają niezwykle bogaty i interesujący materiał: 340 stron, w tym ponad 350 fotografii. Przy czym druga cześć tej książki na blisko 70 stronach zawiera specjalne opracowanie traktujące o dorobku Parafii pw. Dobrego Pasterza w Nowej Wsi, w związku z jubileuszem 25 – lecia Parafii. Tę cześć wydawnictwa przygotował zespół pod kierunkiem Renaty Rzeszutek -Lech.





    Jako autor książki o Nowej Wsi, mocno akcentuję, że nie jest to monograficzne opracowanie naukowe. To raczej dziennikarskie streszczenie dociekań naukowych historyków i specjalistów, oraz swoisty pamiętnik rejestrujący wspomnienia naszych pradziadków, mam i ojców. Historię uzupełnia reporterska relacja o życiu wsi początku XXI wieku: o funkcjonowaniu Zespołu Szkół, o działalności Parafii oraz wszystkich organizacji samorządowo – społecznych.





    W Polsce istnieje 119 miejscowości o nazwie Nowa Wieś, tylko na Podkarpaciu jest ich 7.- Ta nasza jest jedyna i niepowtarzalna – tak przekonuje na łamach książki sołtys Maria Rzucidło. - Tylko jedna Nowa Wieś w Polsce ma pod bokiem lotnisko klasy międzynarodowej, a nad sobą autostradę przecinającą Polskę od zachodniej granicy po wschodnią. Nic, więc dziwnego, że powyższa tematyka została potraktowana też priorytetowo otrzymując w książce samodzielne rozdziały. Jeden nosi tytuł „Lotnisko tuż za oknem”, drugi - „Autostradą w XXI wiek!”



    Dzięki naszej książce o Nowej Wsi lotnisko doczekało się też opracowania, które w jednym miejscu gromadzi wszystkie najistotniejsze informacje o historii lotniska oraz działających tu instytucji; chodzi o Port Lotniczy, Aeroklub oraz ośrodek kształcenia pilotów Półtechniki Rzeszowskiej. Szczególnie cenny jest zebrany przeze mnie materiał dotyczący budowy lotniska przez niemieckiego okupanta i oraz jego funkcjonowania w czasie wojny; raz, iż nikt jeszcze tego nie opisał, po drugie, iż jest to ostatnia chwila, aby to uczynić – z roku na rok odchodzą bezpośredni świadkowie tamtych wydarzeń. Także powojenne dzieje „Jasionki” wciąż czekają na wnikliwe zbadanie i opisanie; zwłaszcza, że w dwu obszernych pomieszczeniach OKL zgromadzono stosy bezcennych materiałów źródłowych (m.in. ze zbiorów Romana Przepióry) z dziejów podkarpackiego lotnictwa, w tym „Jasionki”. Wierzę, że wreszcie trafią one w ręce potencjalnych doktorantów Politechniki czy Uniwersytetu, pragnących napisać prace interesujące ogół i społecznie oczekiwane.





    W rozdziale o lotnisku przypomniałem m.in. mistrzowskie dokonania najsłynniejszego asa przestworzy nad Nową Wsią i Jasionką - Wacława Nycza, trzykrotnego mistrza świata w lataniu precyzyjnym. W trakcie pisania książki nadeszła wiadomość o tragicznej śmierci Wacława; zginał 17 kwietnia 2013 roku w wypadku samochodowym w Warszawie. Na potrzeby naszej książki mistrz napisał specjalną dedykację. Dziś ma ona, więc wymiar historyczny. Twierdzę z pełnym przekonaniem, że drugiego czempiona sportów samolotowych tego pokroju i tej klasy, nasz region nie doczeka się już nigdy. W dowód uznania i pamięci, imię Wacława Nycza powinien otrzymać Port Lotniczy Jasionka. Wniosek tę kieruję do dyrekcji lotniska, która czym prędzej powinna zainicjować konkretne działania w tym kierunku.  



    Książka „Trzebownisko ma 600 lat” wydana w nakładzie 400 egz. rozeszła się w ciągu 3 tygodni. Dlatego publikację o Nowej Wsi zdecydowano się powielić w zwieszonym nakładzie 600 egz. Słowo wstępne do monografii napisała 94 –letnia Maria Czyrkowa (na zdjęciu poniżej w towarzystwie córki Zofii i syna Tadeusza). Słowa te skierowała zwłaszcza do tych, którzy sięgną po książkę za 50 albo i 100 lat. - Życzę wam – napisała nasza seniorka - abyście tak jak ja byli zawsze dumni z naszej Nowej Wsi oraz jej mieszkańców. Następnym pokoleniom pragnę zadedykować takie oto słowa: Dla mnie, przed laty, podróżą życia była wycieczka na Jasną Górę, a potem do Rzymu i wizyta w Bazylice św. Piotra. Dla Was, nowowsian witających XXII wiek, wycieczką życia będzie – być może – eskapada na Księżyc, a może nawet Marsa. Życzę Wam szczęśliwej podróży i pomyślnego powrotu do domu nad Wisłokiem i Czarną. Bo dom rodzinny ma się tylko jeden, tak jak jedną ma się matkę…




Ryszard Bereś


Są to fragmenty newsa opublikowanego na łamach portalu NASZE TRZEBOWNISKO

Poniżej odsyłamy do strony, gdzie można pobrać wydawnictwo w systemie PDF. Wykorzystywanie treści książki w innych publikacjach jest możliwe pod warunkiem powołania się na pierwotne źródło (tytuł, autorzy).

Monografia Nowa Wieś